Przejdź do głównej zawartości

Historia pewnej narzutki

Dzisiaj o tym jak nie szyć.
Mówi się, że człowiek uczy się na własnych błędach i ja mogę się pod tym stwierdzeniem podpisać obiema rękami.
A teraz od początku...
Narzutka wcale nie miała nią być, ale tak to jest jak się najpierw tnie a potem zastanawia:) ale mniejsza o to. Zszyłam to co udało mi się wykroić, tj. tył, dwie części przodu i rękawy. Na tym etapie wdzianko prezentowało się na Ewelince całkiem nieźle.
Było jednak trochę krótkie i jakby brakowało przodu:)
I tu zaczęły się schody...
Wydawało mi się, że jak doszyję ściągacz na całym obwodzie to będzie dobrze. Ściągacz niestety okazał się za krótki, czego efektem był dziwnie zmarszczony przód. Prasowanie pomogło tylko odrobinę, ale Ewelince się podoba. Raczej nic już nie będę poprawiać (żeby nie przedobrzyć:) ).
Czego się nauczyłam? Że każdy projekt trzeba sobie dobrze przemyśleć, rozrysować, zanim zaczne kroić i szyć:)

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Kamizelka +wykrój pdf

Witam😊 Tak już jest w moim życiu, że jak coś sobie zaplanuje, to mi na pewno nie wyjdzie... Podobnie było z kamizelką, która miała być bluzą. Niestety 0,5m dresówki to trochę za mało jak na rozmiar 116. Szyjąc kamizelkę korzystałam z TEGO   wykroju. Dostępny jest w rozmiarach 104 i 116. Dużym plusem są dodane już zapasy na szwy. Jednak rozmiarówka jest dość duża. Córka nosi rozmiar 128, a wykrój na 116 wymagał małych poprawek, tj. pogłębiłam nieco podkroje pach przez co trochę się zwęziła. Niestety węższa jest tylko takimi klinami pod pachami,  ponieważ kieszenie miałam już odszyte i nie bardzo miałam tu pole do popisu... Wydłużyłam też wykrój o parę centymetrów. Mimo tych poprawek kamizelka i tak była na moją chudzinkę za szeroka, więc znalazłyśmy dla niej nową właścicielkę🙂 Może teraz trochę o kamizelce😊 Materiał to dresówka drapana, środek kaptura jersey, a zamek jest z odzysku😉 Pierwszy raz szyłam kieszeń z wypustką i okazało się, że to całkiem łatwe (nieba...

Burda - wielkie nadzieje.... i wielkie rozczarowanie

Nie jestem zawodową krawcową. Ba! Nawet żadnego kursu nie skończyłam.... Dlatego o konstrukcji ubioru wiem niewiele... Na chwilę obecną szyję metoda prób i błędów:) Wykroje odrysowuję od innych ubrań i troche je przerabiam. Jednak zawsze chciałam uszyć coś z gotowego wykroju. I takim sposobem weszłam w posiadanie najnowszego numeru Burdy. Los chciał, że kupiłam go w ciemno (szybkie zakupy z trójką dzieci;)) Skusiły mnie wykroje strojów karnawałowych dla dzieci. Oczami wyobraźni już widziałam te wszystkie kreacje, które dzieki Burdzie SAMA uszyłam:) Gdy tylko dotarłam do domu zaczęłam wertować kartki i ... wtedy nadeszło rozczarowanie. Nie ma tam nic co miałabym ochotę uszyć, większość fasonów jakby nie z tej epoki, stroje karnawałowe też bez szału. Żadnej klasycznej formy, którą można by było uszyć na początek szyciowej przygody.... Nie wiem, może trafiłam na taki numer? Absolutnie oczywiście nie odradzam zakupu Burdy! Wielu z Was na pewno będą odpowiadać dostępne tam wykroje. Być m...

Dresiki😊

Witam serdecznie😊 Trochę mnie tu nie było, ale już jestem i powoli będę dodawać  wszystko co udało mi sie uszyć podczas tej przerwy😉 Dzisiaj na tapecie spodnie dresowe, sztuk trzy😊 Pierwsze, z mojego wykroju, z którego już korzystałam tutaj . Materiał to dresówka pętelka. Kolejne również z dresówki, wykrój to model nr 19 z Ottobre 1/2018, podarowałam sobie jednak kieszenie na wysokości kolan. Ostatnie spodnie to także model z Ottobre, tym razem nr 1/2015, model 10. Wykrój jest do rozmiaru 104, przedłużyłam je odrobine😊. Przy tym modelu bardzo przydała się podwójna igła😉 Wkrótce postaram się wrzucić kolejną partię moich uszytków. Pozdrawiam!