Przejdź do głównej zawartości

Mała koronkowa

Niestety nie udało mi się nic sobie uszyc przed Świętami, ale przed Sylwestrem zdążyłam:) Prawdę mówiąc wcale nie miałam nic takiego w szyciowych planach, lecz gdy wpadła mi w ręce ta piękna koronka w zawrotnej cenie 20zł/mb, nie mogłam się oprzec i musiałam ją kupic. Pierwszy raz szyłam sukienkę dla siebie i powiem szczerze, że momentami wątpiłam w powodzenie przedsięwzięcia:) Kilka słów o samej koronce: koronka podklejona satyną, całośc da rozciąga się po szerokości. Trochę się jej bałam, ale szyło się całkiem przyjemnie. Rysowanie szablonu i krojenie elementów szło mi całkiem w porządku, schody zaczęły się przy pierwszych przymiarkach... W zamyśle miała to byc sukienka trapezowa, by nieco ukryc pociążowy brzuszek, ale miekka, lejąca się koronka ani myślała współpracowac:) Przód układał się w miarę dobrze, tył natomiast dziwnie się marszczył... Sytuację udało się opanowac przy pomocy zaszewki biegnącej pośrodku pleców. Wykończenia były chyba tą najprzyjemniejszą częścią szycia:) Dół i rękawy podwinęłam, a dekolt wykończyłam za pomocą odszycia. Całośc prezentuje się tak
Mam nadzieję, że się podoba;)

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Kamizelka +wykrój pdf

Witam😊 Tak już jest w moim życiu, że jak coś sobie zaplanuje, to mi na pewno nie wyjdzie... Podobnie było z kamizelką, która miała być bluzą. Niestety 0,5m dresówki to trochę za mało jak na rozmiar 116. Szyjąc kamizelkę korzystałam z TEGO   wykroju. Dostępny jest w rozmiarach 104 i 116. Dużym plusem są dodane już zapasy na szwy. Jednak rozmiarówka jest dość duża. Córka nosi rozmiar 128, a wykrój na 116 wymagał małych poprawek, tj. pogłębiłam nieco podkroje pach przez co trochę się zwęziła. Niestety węższa jest tylko takimi klinami pod pachami,  ponieważ kieszenie miałam już odszyte i nie bardzo miałam tu pole do popisu... Wydłużyłam też wykrój o parę centymetrów. Mimo tych poprawek kamizelka i tak była na moją chudzinkę za szeroka, więc znalazłyśmy dla niej nową właścicielkę🙂 Może teraz trochę o kamizelce😊 Materiał to dresówka drapana, środek kaptura jersey, a zamek jest z odzysku😉 Pierwszy raz szyłam kieszeń z wypustką i okazało się, że to całkiem łatwe (nieba...

Burda - wielkie nadzieje.... i wielkie rozczarowanie

Nie jestem zawodową krawcową. Ba! Nawet żadnego kursu nie skończyłam.... Dlatego o konstrukcji ubioru wiem niewiele... Na chwilę obecną szyję metoda prób i błędów:) Wykroje odrysowuję od innych ubrań i troche je przerabiam. Jednak zawsze chciałam uszyć coś z gotowego wykroju. I takim sposobem weszłam w posiadanie najnowszego numeru Burdy. Los chciał, że kupiłam go w ciemno (szybkie zakupy z trójką dzieci;)) Skusiły mnie wykroje strojów karnawałowych dla dzieci. Oczami wyobraźni już widziałam te wszystkie kreacje, które dzieki Burdzie SAMA uszyłam:) Gdy tylko dotarłam do domu zaczęłam wertować kartki i ... wtedy nadeszło rozczarowanie. Nie ma tam nic co miałabym ochotę uszyć, większość fasonów jakby nie z tej epoki, stroje karnawałowe też bez szału. Żadnej klasycznej formy, którą można by było uszyć na początek szyciowej przygody.... Nie wiem, może trafiłam na taki numer? Absolutnie oczywiście nie odradzam zakupu Burdy! Wielu z Was na pewno będą odpowiadać dostępne tam wykroje. Być m...

Dresiki😊

Witam serdecznie😊 Trochę mnie tu nie było, ale już jestem i powoli będę dodawać  wszystko co udało mi sie uszyć podczas tej przerwy😉 Dzisiaj na tapecie spodnie dresowe, sztuk trzy😊 Pierwsze, z mojego wykroju, z którego już korzystałam tutaj . Materiał to dresówka pętelka. Kolejne również z dresówki, wykrój to model nr 19 z Ottobre 1/2018, podarowałam sobie jednak kieszenie na wysokości kolan. Ostatnie spodnie to także model z Ottobre, tym razem nr 1/2015, model 10. Wykrój jest do rozmiaru 104, przedłużyłam je odrobine😊. Przy tym modelu bardzo przydała się podwójna igła😉 Wkrótce postaram się wrzucić kolejną partię moich uszytków. Pozdrawiam!